Tyleż boleści....

Melancholia
Tyleż boleści
Tyleż ran
Czyż jest nadzieja
na nowy życia plan?

Bardzo na to liczę,
pragnę tego wielce
upraszam o to z każdym dniem

Lecz czy szansa na to jest?

Idę dalej, choć nie mam pewności
Czyż nie zachwię się?
Czyż nie potknę się?

Pragnę by tylko nie spotkało to mnie
Pragnę, jakże bardzo
nie powstrzymam się od łez
Och nie....
4 4
62 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ogród 9 lat temu
No dobra, dobra... ;) Podoba mi się +
ogród 9 lat temu
Na innym portalu toczyliśmy ostatnio dyskusje o wierszu zainspirowanym wierszem Krzysztofa K. Baczyńskiego pt. Koncert.
Zarówno w jednym, jak i w drugim tekście pełno słów o bólu, umieraniu, śmierci.
Przytłaczające obrazy, niektóre bowiem dosłowne, obdarte z poezji. Na wojnie, zresztą, wiele rzeczy obdartych jest z poezji.
W Twoim wierszu dominuje smutek. Sądzę, że krótkotrwały, spowodowany zmęczeniem.
A jednak przyszły mi na myśl ostatnie wydarzenia z terrorem w tle, z terrorem na głównym planie, zabójstwa, rzezi...
Pragnienia, bywa i tak, potrafią się ziścić.
Oby tak było.
Zwróć uwagę na ,, to. wielokrotne powtórzenie zaimka jest zaimkozą i szkodzi budowie tekstu.
,, Co ty tam wiesz, Mała - możesz się obruszyć. Bo ,, to To TO. Niemniej jednak - uważam, że można się pobawić wersami i nadać im inny kształt. Tej samej treści, ale inny zapis.
Miłego dnia.
Ewa Hulak 9 lat temu
pewności nie ma jest wiara jest nadzieja ....idziemy
może bez tego ......Och nie.... pozdrawiam
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie