***zaczajona w oczach tęsknota...
•
zaczajona w oczach tęsknota
jak dziki kot powoli zasypia
wtulona w źrenice
snem dzikim, niespokojnym
spocona, roztrzęsiona dłoń
daremnie szuka rękojeści miecza
już nie zabłyśnie
w spazmatycznym krzyku
pachnąca ostatnim tchem
kipiąca gniewem
krew na klindze
zegar spojrzał na mnie plugawo
ironicznie tykając dalej, dłużej, starzej
sumienie nuci kołysankę
może juz ostatnią
w rytm zegarowego grania
"Nie zakochaj, nie zakochaj się więcej,
śpij, śnij, zagoi się serce"
jak dziki kot powoli zasypia
wtulona w źrenice
snem dzikim, niespokojnym
spocona, roztrzęsiona dłoń
daremnie szuka rękojeści miecza
już nie zabłyśnie
w spazmatycznym krzyku
pachnąca ostatnim tchem
kipiąca gniewem
krew na klindze
zegar spojrzał na mnie plugawo
ironicznie tykając dalej, dłużej, starzej
sumienie nuci kołysankę
może juz ostatnią
w rytm zegarowego grania
"Nie zakochaj, nie zakochaj się więcej,
śpij, śnij, zagoi się serce"