Taniec frywolny

a ja tańczę

zbyt wulgarnie

teatralnie

groteskowo

krytyką zapluty parkiet

błyszczy mi



półnagą królową

nazwali

gdy ze ślepym aniołem

zalałam się w trupa

za zdrowie szaleństwa!






ukrzyżować chcieli

bladym świtem

na podwórku przy śmietniku

muchy nie dały

uciekli






kamieniem rzucili

krzemień

z chalcedonu i mikrokwarcu

pociemniało

zapadało

burza mózgów



a ja tańczę

zbyt wulgarnie

teatralnie

groteskowo

krwią zapluty parkiet

błyszczy mi
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie