E.....
Od warg Twoich
Słodkich jak nektar
Od piersi Twych
W komponowanych w ciało
Jak płatek w kwiecie
Rosnę
Ciepło Twego oddechu
Kojącym dotykiem
Z zamierzoną odpowiedzią
Na postawę zdarzenia
W obliczu rozkoszy
Czuję jak gest
Wyraża to
Czego myśl ludzka
Nie obejmie
Słodkich jak nektar
Od piersi Twych
W komponowanych w ciało
Jak płatek w kwiecie
Rosnę
Ciepło Twego oddechu
Kojącym dotykiem
Z zamierzoną odpowiedzią
Na postawę zdarzenia
W obliczu rozkoszy
Czuję jak gest
Wyraża to
Czego myśl ludzka
Nie obejmie