Od warg Twoich
Słodkich jak nektar
Od piersi Twych
W komponowanych w ciało
Jak płatek w kwiecie
Rosnę
Ciepło Twego oddechu
Kojącym dotykiem
Z zamierzoną odpowiedzią
Na postawę zdarzenia...
Na rozdrożu myśli
Zawieszony
Między rzeczywistością
A marzeniami
Zastanawiam się
Nad krokiem
Zagubiony
Gdzieś w zgiełku ciszy
Krzyczę
Nie słyszę swego głosu
Widzę obrazy
Nie wiem co...
Wspomnienie rysuje pogardę
Chwile wspólne
Kiedyś miłe i radosne
Czas zmienił
W bezsens naszego związku
Twój dotyk czuły i miły
Zarazem toksyczny
Palce Twoje
Jak macki nasączone
Odpadem ra...
Z dnia na dzień
Gdzieś na horyzoncie
Patrzę na świat
Gwarny i przepełniony
Na twarzach ludzi uśmiech i nienawiść
Uwaga i ignorancja
Nikt mnie nie dostrzega
Nikt nie zaczepia
Z chwili na chwil...
Dwa blade ognie
Dawno wygasłe
Powrócą
Do jasnych języków
Płomienia młodego
Wesołą miłością
Ciepłych blasków
W krainie ciemności
Burz
Wichrów czarnych
Uparcie wytrwać
Czekać
Do nocy z gwia...
W dzień jasny
Przy duszy Twej zarysu postaci
W blaszanym kręgu nie śmiałości
Ludzkiej natury kwadratowych brył
W jedwabnej powłoce
Cząsteczka
Radosna
Słaba
W szarości umysłu ludzkiego
Sen ż...
Wzleć duszo ma
Ponad chmury tęsknoty
Mroków chamstwa
Ciemność
Nienawiść pokoleń
Bądź taka w sobie
By czas barwami pastelowymi
W zwiędłe kwiaty uśmiechów ponurych
Krążył po aureoli świętego sza...
Uśmiechy dzieci ziemi
Przez ślepych widziane
Odznaczają się ciemnymi
Śmierdzącymi plamami
Na szkle białym
Promieniującym jasnością
Nieludzi nieobecnych
W bagnach nędzy
Bogaci
W ciało
Duszę s...
Dekada razem
Dużo?
Miłość jej
Rozkosz nasza
Owoc bezcenny
I szara codzienność
Wyścig za życiem
Chwytanie szans
Upadki
Burze i pioruny
THE END
Poranek
Narodziny
I początek drogi
Rześkie...
W jasności żarówek
Sztucznego świata inkubatorów
Wizja szklana
Jak obrazki na ścianie
Uśmiechnięte
Bez ruchu
Gestów
Świat czarną kopułą okryty
Na trawnikach betonowych
Zabawa
Dzieci śrubami...
Twe ciało
Bryła doskonała
Kroczy po dywanie miłości
Dotyk szeptu
Falujące błękitne chmury
W rozgałęzieniach myśli
Sytych w szaleństwo
Rozkosz widzenia
Znaki życia
Szaleństwo ciał naszych
Na wielkim ołtarzu
Pościeli zmiętej
W wirze pieszczot
W echu szeptów
Odkrywamy dar majestatyczny
Skarb ludzkości bezcenny
Głupotą zboczenia dławiony
Czysty i szlachetny...
Życie skromne w otchłani czasu
Mierzone kroplami łez
Radość goryczą przepełniona
Uśmiechem smutnym śpiewa
Gołębica czarna jak wrona
Niosąca dobro przepełnione wojnami
Anioły z karabinami na rami...