Myśl mi przyszła całkiem zgrabna,
By nie podrzynac gardła,
A ukrecic sznur,
I poczuc sie jak wór,
Dyndając, spogladać na wszystko z góry,
Byleby widok nie byl ponury.
By nie podrzynac gardła,
A ukrecic sznur,
I poczuc sie jak wór,
Dyndając, spogladać na wszystko z góry,
Byleby widok nie byl ponury.
2
3
42 odsłon