Margaret

Margaret Roberts

-Nigdy nie nauczę się grać w golfa. - Powiedziała dyszkantem córka sklepikarza i zakryła dłonią kieliszek do wina. - Wolała whisky. Już za to można ją było polubić, a co dopiero za nieustępliwe spojrzenie błękitnych oczu, tak bardzo współgrające z kostiumem.

Konsekwencję można wyrażać na wiele sposobów. Jednym z nich może być elegancja. Tworzy nieprzeniknioną skorupę, która potrafi głęboko ukryć wrażliwe wnętrze. Wiedziała, że ludzie już nie myślą, tylko leniwie czują. Dla niej, niezwykłość polegała na codziennej pracy, w rzuconym na kolana, kiedyś wielkim kraju. Jakby wszędzie była panią domu, gotową na godzinę próby.

Najtrudniejsze były listy do rodzin poległych żołnierzy, kiedy zajęto odległe i pozornie niewiele znaczące wyspy. Jako matka musiała napisać do wielu matek. Przekonać je, że nie zginęli na próżno, że od śmierci ważniejszy był honor. To tak, jakby przekonywać dziecko, że lekarstwo jest gorzkie, ale jeśli go nie weźmie, to wszyscy umrzemy.

Kiedy zbytnio wyrastasz ponad przeciętność, wokół gnieździ się skrywana wrogość. Przegrana jest kwestią czasu, który stale przyspiesza jak piłeczka golfowa lecąca prosto do dołka. Nigdy nie nauczyła się grać w golfa, wolała znów zatańczyć z narzeczonym - Margaret z perłami na szyi. Niech Bóg da, że kiedyś i w naszym kraju zobaczymy takiego polityka.
8 5
92 odsłon

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

spiro136 13 lat temu
Dobrze się czyta :)
C
cenica15 13 lat temu
Chyba zainspirował Cię film z Meryl Streep. Żelazna Dama , konserwatystka, podziwiana za upór, z jakim dążyła do celu. Piszesz wspaniale prozą, masz dobre pomysły, tylko można przyklasnąć i życzyć dalej takiej weny.
copelza 13 lat temu
dla niej niezwykłość polegała ... bez przecinka;)
mkc47 13 lat temu
dobre :)
karioka83 13 lat temu
No proszę, proszę...Takiego cie nie znałam, Jarku! :) Dobry kawałek prozy! Gratuluję tytułu wiersza dnia :)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie