W OBJĘCIACH LETNIEJ CISZY

miękko się skrada jak kot
odpręża ciemne futerko
mruczy zmierzchem

łasi swym ciepłem
spogląda w oczy
przymrużając melodią
świerszczy

doznając rozkoszy
sączy bez szelestu
dojrzałe blaski
półciemnych wieńców

utula je łagodnością
kołyszącej zasłony
usypiając w mrugających
klejnotach
złocistych ziaren ciszy

Józef Tomoń
2 1
21 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

artpla 14 lat temu
chyba to już czytałem jak i kilka wcześniejszych?
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie