Poezje pl

Od siebie
rozskrzydlona przestrzeń
piór przednich i białych
rozwidnionych w słońcu
bez mrużenia oczu

w estetycznym kluczu
spojrzenie ekspansji
wyławia swym wzrokiem
blaski zapomniane

mkną w donośnych ariach
otwarte przestrzenie
w harmonii orbity
lśnią nieznane dale

w naporze prześwitu
półcienie bielące
wpływają w błękity
drżącą nutą czasu

Józef Tomoń
5
47 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Józef Tomoń 14 lat temu
Dzięki serdeczne życzę miłej nocy i cieplutkich snów:}
artpla 14 lat temu
ano właśnie....
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie