Dobranoc

O sobie
może się spóźniłam
do teraz słyszę grę skrzypiec
rozkołysanych senną melodią

może minął czas spokojny
kiedy zamyka się oczy

potrzebuję snu

idę
zbyt wolno
by taki krok stał się biegiem

rodowód z gitarą
z gryfu zedrę progi
by w końcu zachciało się milczenia

boję się ciszy

więc pozostaje
spać w chaosie
9 0
47 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie