DDA

O życiu
Stoję przed lustrem całkiem naga
Trzymam w ręku kielich
Nalewam do pełna
Ty zaś by z bólu nie krzyczeć
Swój kielich trzymasz w zębach.

Patrzę na siebie
Ty wmawiasz:
"Nie popłyń"
Choć wsadziłeś mnie do swej łodzi.

Nie zauważyłeś
Że mogę być jak Piotr
I też chodzić po wodzie.

Zamknąłeś mnie w stanie
Swojego obłąkania
Tylko ja krzyczę w myślach
Żeby komuś nie sprawić bólu.

Zostawiasz mi DDA
Chowam je do kieszeni
Moja miłość kpi z syndromów
To ja usilnie wyciągam ręce
Daj mi palec...
8 1
52 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

copelza 13 lat temu
sympatyczne, chociaż za dużo zaimków osobowych i dzierżawczych. nad tym trzeba się pochylić.
7 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie