Żegnaj Szkoło
•
Kiedy pierwszy raz stanęłam u progu twego Szkoło,
Nie wiedziałam, co szykuje dla mnie życie me.
Z niepewnością kroczyłam po schodach do Ciebie,
Przyjęłaś mnie w cieple ramiona swe.
Kiedyś myślałam, że trzy lata to długi czas,
Lecz kiedy człowieka spotyka tyle dobrego,
I otacza tyle otwartych i gorących serc,
Trzy lata staję się kawałkiem szczęścia,
I mijają jak jeden piękny słoneczny dzień.
W tym pożegnalnym wierszu moim
Dziękuję wszystkim tym, co mnie wspierali,
W trudnych chwilach oparcie dali.
Pozostaniecie w sercu mym na długi czas,
Bo wielkim szacunkiem obdarzam Was.
I chociaż różnie w życiu bywało,
Raz się nie chciało, drugi - zaspało.
Ale jedno tylko na zawsze zostało,
Że serce me Cię Szkoło gorąco pokochało.
Tak trudno powiedzieć Tobie - żegnaj Szkoło!
Drętwieje głos i w oczach łzy
Dla tego powiem Tobie Do Zobaczenia
Pozwól, że kiedyś odwiedzę Cię.
Nie wiedziałam, co szykuje dla mnie życie me.
Z niepewnością kroczyłam po schodach do Ciebie,
Przyjęłaś mnie w cieple ramiona swe.
Kiedyś myślałam, że trzy lata to długi czas,
Lecz kiedy człowieka spotyka tyle dobrego,
I otacza tyle otwartych i gorących serc,
Trzy lata staję się kawałkiem szczęścia,
I mijają jak jeden piękny słoneczny dzień.
W tym pożegnalnym wierszu moim
Dziękuję wszystkim tym, co mnie wspierali,
W trudnych chwilach oparcie dali.
Pozostaniecie w sercu mym na długi czas,
Bo wielkim szacunkiem obdarzam Was.
I chociaż różnie w życiu bywało,
Raz się nie chciało, drugi - zaspało.
Ale jedno tylko na zawsze zostało,
Że serce me Cię Szkoło gorąco pokochało.
Tak trudno powiedzieć Tobie - żegnaj Szkoło!
Drętwieje głos i w oczach łzy
Dla tego powiem Tobie Do Zobaczenia
Pozwól, że kiedyś odwiedzę Cię.