Wtorkowa rozprawa z weną

O sobie
Moja Lady
moja Pani
razem z gwiezdną zorzą
zostaliśmy sami
i choć krew jak pożar
serce chciwie pali
w myślach naszych
my tak śmiesznie mali
kłam daje ten
co w gong po czasie wali
a my jak stary dzban
całkiem przebrzmiali
pozostaliśmy sztuką
splecionych ciał,
oczu i warg
lecz świeżości brak
wina przejedzenia
albo świateł w korku
z pozoru można pisać
w tym amoku- wtorku.
2 1
22 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Isia1718 13 lat temu
Gryfie, jak zwykle wspaniale !!!!
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie