Savoir vivre
Zapisany tokiem słów malowniczy potok trwał,
farbował porozrzucane wersy,
błyskotliwie migocząc .
Dolatując do miast odnajdywał polskość
w porannym hałasie klaksonów,
w koksowniku inwektyw,
w nieartykułowanych dźwiękach.
farbował porozrzucane wersy,
błyskotliwie migocząc .
Dolatując do miast odnajdywał polskość
w porannym hałasie klaksonów,
w koksowniku inwektyw,
w nieartykułowanych dźwiękach.
6
1
42 odsłon