Pani Świata

Droga polna przed oczyma przebiega,

po niej Pani Świata płynie,

delikatny powiew Jej szatę rozwiewa

cudny jej obraz w pamięci nie zginie.



Delikatnośc skrzydeł anielskich

ciepłem jej dłoni spalony

pragnienie Jej oczu nieziemskich

zakątek mej duszy jaśnieje wyzwolony.



Uciec przed Jej ogniem nie mogę

w słodkim zapomnieniu serca trwający

aksamit skóry przepędza trwogę

Jej świata czar wciąż wiążący.



Gdziekolwiek stąpa tam ciepło rozkwita

zasypiam u Jej stóp spełniony

z palącego umysłu strach umyka

z każdej strony skrzydłami otoczony.
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie