Wzburzone krople

O sobie
Delikatnością zmysłów płonę
Kąpię dotyk bez wyrazu
Emocjami natarczywymi skraplam
Ciało płonące marzeniami

Oddechem namiętności jestem
Westchnieniem zatopionej nadziei
Wyrwaniem czułości dotyku
Krzykiem mew szybujących

Szumem fal otaczam duszę
Stęsknioną zmysłami pragnień
Porzuconą na brzegu myśli
Spełnień obrazu namiętności

Wulkanem ciszy wzburzonym
Wilgocią kropel zastygłych
W objęciach swych nocy
Kruszeniem skał poezji spełnień

Unoszę się krzykiem
Ust pragnących w dali
Kołysaniem fal niezrozumiałych
Sztormu przypływem i odpływem
4
22 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie