Okno naszych dusz
Po kuchni boso spaceruję.
Nowy dzień szepce o
tobie, już nie śpisz.
Ciężko wyrzekać mi się
twoich spojrzeń.
To miłe że pamiętasz
jak marzyć.
Wieczorem zsuwam się
myślami w dół.
Jednak zawsze ty
na dnie leżysz dziewicza.
Sami w milczeniu.
Wspólnie przymierzamy
szczęścia kreacje.
Modlimy się wspólnie.
Nowy dzień szepce o
tobie, już nie śpisz.
Ciężko wyrzekać mi się
twoich spojrzeń.
To miłe że pamiętasz
jak marzyć.
Wieczorem zsuwam się
myślami w dół.
Jednak zawsze ty
na dnie leżysz dziewicza.
Sami w milczeniu.
Wspólnie przymierzamy
szczęścia kreacje.
Modlimy się wspólnie.
1
0
7 odsłon