Namiętność
Kiedy tańczysz ze śmiercią nie dotrzymasz Jej kroku,
rzuci tobą o ziemię, w bezlitosnym walcu namiętności.
Będziesz wił się i rzucał, ale nie zaznasz litości.
Tylko skończy, coś zaczął, ty pogrążysz się w mroku.
Białe światło pomoże Ci opuścić ciało,
poczujesz się czysty, acz pusty,
wiesz, że z twojego życia
niewiele już zostało.
Błękitu nie ujrzysz,
wieczorem zachodu,
opuści cię Ona,
zapomni, pokona.
Nikt i nic życia nie wróci,
wdałeś się w śmiertelny taniec,
wiedząc, jak się może skończyć,
i skończyłeś - wieczny wygnaniec.
rzuci tobą o ziemię, w bezlitosnym walcu namiętności.
Będziesz wił się i rzucał, ale nie zaznasz litości.
Tylko skończy, coś zaczął, ty pogrążysz się w mroku.
Białe światło pomoże Ci opuścić ciało,
poczujesz się czysty, acz pusty,
wiesz, że z twojego życia
niewiele już zostało.
Błękitu nie ujrzysz,
wieczorem zachodu,
opuści cię Ona,
zapomni, pokona.
Nikt i nic życia nie wróci,
wdałeś się w śmiertelny taniec,
wiedząc, jak się może skończyć,
i skończyłeś - wieczny wygnaniec.
0
0
1 odsłon