Namiętność

Kiedy tańczysz ze śmiercią nie dotrzymasz Jej kroku,

rzuci tobą o ziemię, w bezlitosnym walcu namiętności.

Będziesz wił się i rzucał, ale nie zaznasz litości.

Tylko skończy, coś zaczął, ty pogrążysz się w mroku.



Białe światło pomoże Ci opuścić ciało,

poczujesz się czysty, acz pusty,

wiesz, że z twojego życia

niewiele już zostało.



Błękitu nie ujrzysz,

wieczorem zachodu,

opuści cię Ona,

zapomni, pokona.



Nikt i nic życia nie wróci,

wdałeś się w śmiertelny taniec,

wiedząc, jak się może skończyć,

i skończyłeś - wieczny wygnaniec.
0 0
1 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie