Dotyk muzy

wiersze splatam
z nici pajęczyn
lecącego babiego lata
z mgieł wieczornych

wplatam w wersy muzykę
świergotem ptaków graną
na cienkiej pięćiolini osnowy
i płynie wirując dźwiękami

spadających kropel
deszczu
łapiąc powiew wiatru gra
w gałęziach uwerturę
a ja...wsłuchana w piękno
poezji

z anielskich skrzydeł
podnoszę pióro i piszę
nachylona
Erato
dotknie natchnieniem

popłynie łza
drgnie serce
ukołyszę ciszę
kołysanką Chopina
komponuję wiersze
czytajcie
4 0
22 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie