Szepty

Smutne
Cssssstttt…
To ja.. Widzisz mnie?
Podejdź...
Mimo, że uschły mi liście,
nadal możesz znaleźć kosmyk cienia,
w żarze dnia.
Mimo, że nie rodzę już owoców,
nadal możesz rozkoszować się
wspomnieniem ich smaku i wilgoci.
Csssssssttt!
Słyszysz?! Ktoś idzie…
A ja tak bardzo boję się zimna..
I nocnego wycia wilków…
Może weźmie choć kawałek mojej kory,
I wyłoży nią ciepły kominek
W drewnianym domu.
1
26 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
kominek...? drzewem owocowym...? eee...a może kiełbasę by uwędził...:)
DARTANIAN 110 11 lat temu
Pragnienie bycia potrzebną i oddanie samej siebie to wiele znaczy ;-)
Pozdr
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie