Drugi

O sobie
Między oślizgłą skórą węża,
a zimną ścianą,
szukam kawałka swojej przestrzeni.
Żeby się rozbiec i złapać oddech,
czystego jak myśli dziecka powietrza,
Żeby móc przez chwilę znów jeść owoce
i poczuć jak zielone są trawy.
I pełzać chociaż krótko,
po zgliszczach tej okrutnej świadomości
"bycia" w pełnym tego słowa znaczeniu.
2 1
22 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
taki wąż ma za mało miejsca gdy tylko ma 7m2,jego szybkość jest szybsza by jezyk swój pokazać na szyji opleść się jak całe ciało
i poczuć się wolnym choć na krótko a w pełnej słodkiej namietości
a nie skulony leżąc jak wodne mają choć troszkę radości w:);)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie