Ksiezyc
Jakby sam pośród otaczającej Cię ciemności,
Jednak blask twój silniejszy od otchłani,
Magiczny rogal przemierzający codziennie odległą droge,
Niczym pielgrzym szukający celu swej podrózy ,
Wciąż w otoczeniu swych jakże dumnych i próbujących Ci dorównać dzieci,
Rozjaśniasz ludziom ich nocny żywot,
Nie pozwalając poddać się urokom piekła mroku,
Gdy zachodzi taka potrzeba rośniesz w siłe po czym znikasz na jakiś czas,
Pozostawiając nas na bezdrożach bez drogowskazu,
Niczym niewidomego bez psa przewodnika,
Zagubionego pośród nieznanego...,
Jednak blask twój silniejszy od otchłani,
Magiczny rogal przemierzający codziennie odległą droge,
Niczym pielgrzym szukający celu swej podrózy ,
Wciąż w otoczeniu swych jakże dumnych i próbujących Ci dorównać dzieci,
Rozjaśniasz ludziom ich nocny żywot,
Nie pozwalając poddać się urokom piekła mroku,
Gdy zachodzi taka potrzeba rośniesz w siłe po czym znikasz na jakiś czas,
Pozostawiając nas na bezdrożach bez drogowskazu,
Niczym niewidomego bez psa przewodnika,
Zagubionego pośród nieznanego...,
0
0
2 odsłon