Gdy coś się kończy

O życiu
Możemy usta stykać -zwą to pocałunkiem,
Możemy dłonie splatać, choć te się nie znają,
Możemy kołdrę burzyć w parodii stosunku,
Pamiętać o rocznicach co szybko mijają.

Za mnogo tych bukietów i dat w kalendarzu,
Co jak strażnicy srodzy na drodze nam stoją,
Aby zdarzyć się mogło ,co się stara zdarzyć,
Odkąd do łóżka chodzim nie razem a oboje.

Co przez Boga złączone przed ludzkim ołtarzem,
Jest świętym dla człowieka pod groźbą spojrzenia,
Lecz tu brak zgodności,sensu zauważę,
Wszak Bóg jest ponoć wieczny a człowiek się zmienia.
5 4
67 odsłon

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Aditi 14 lat temu
bardzo dobry wiersz
Młoda 14 lat temu
w drugiej strofie chyba powinno być chodzimy? czy chcesz zastosować archaiczną formę?
B
Borsuczysko 14 lat temu
Z tym felernym chodzim chodzi raczej o zachowanie rytmu.
ibis49 14 lat temu
Bardzo dobre:)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie