Nocami

nocami dojadamy resztki z dnia

i wszystko staranie zalewami snami

ponad połowę

na wszelki wypadek przebudzenia



ciałami dotykamy stref po za nami

by w środku ożyła krew ... dla dnia

co niebawem ubrany godzinami

wstanie i odejdzie w przeszłość



nocami jesteśmy odważniejsi

latamy bez skafandrów między gwiazdami

zmieniamy skutki z przyczynami

będąc bezpieczni


ciałami budzimy siebie po za strefami

by w środku ożyła dusza ...dla dnia

co niebawem nagi stanie przed oknem

i pójdzie w przyszłość
0 0
2 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie