mija kolejny rok

mija kolejny rok kolejny koniec świata
i popołudnie lata po którym słońce zachodzi
płynąc orbitą niknie w cieniach i nocy
oczekując swojej połowy - istnieje -
bez przynależności wypełnia
czasoprzestrzenie


a na ziemi ...brakuje deszczu
samotne burze krążą po niebie
zwiastując obietnice cichną za lasem
albo nad parasolami wyschniętymi z tęsknoty
po którym kapryśny wiatr
gra
kroplami rosy
i wplata je we włosy nucąc melodykę ciszy
zapatrzonej w spadające gwiazdy
o ile
nie zasłaniają ich marzenia


a my...mamy szczęście
że nie musimy pisać kolejnego listu
że wystarczy spojrzenie w oczy
albo zaśnięcie w ramionach przyszłości
bez wszystkiego co wokół
bez gdybania
i ran i ranka wciśniętego między kałuże
przez które przeskoczyć nie można
dalej
niż o rzeczywistość

mija kolejny rok kolejny koniec świata
a u nas zakwitły wiśnie
i śmieje się dziecię

w kołysce z motyli
4 1
32 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 5 lat temu
'a na ziemi ...brakuje deszczu' e tam ziemia jest wilgna z wierzchu tylko suszę widzisz jak też każdej nocy w śnie masz koniec świata lecz jak wiesz we śnie najlepiej człowiek rozwija się niczym kwiat w dzień jest podziwiem wieczorm najładniej pachnie tak niewinnie a uroczo w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie