Smoki z białego miasta
Nadrywają brzegi drgań
By lecieć w pieśń
I krążyć w przysięgłym jutrze
Zaognionym zaciemnieniu
Tańczącego blasku
I lecą hordą
Srebrnoszarych drgnień
W wczorajszy dzień
Potem chowają się na zawsze
W błogi cień
W swój sen
By lecieć w pieśń
I krążyć w przysięgłym jutrze
Zaognionym zaciemnieniu
Tańczącego blasku
I lecą hordą
Srebrnoszarych drgnień
W wczorajszy dzień
Potem chowają się na zawsze
W błogi cień
W swój sen
8
0
42 odsłon