Gęsto

Nad mnogim świtem pełnisz swe blaski
oddychasz lekko , czuwasz
Nie wolno tobie płonąć i gasnąć
Jesteś jak burza

Nie stoisz w gniewie w okropnym jęku
Zaszczuwasz obłoki magii
Nie tylko tobie piękni się jutro
Zasypiasz , pragniesz

I krzyczysz w ciemność
W ginące fale
W pokrywy czarnej lawy
Nigdy nie ujrzysz
Białych obłoków
Zbyt mocno krwawisz…
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie