Bad girl
•
Jestem dziewczyną złą
Nikt woli nie zadzierać ze mną
Mam w sobie pogardę, pewność i siłę
Dzięki którym nie zginę
W świecie nienawiści
Zataczającej coraz większe kręgi ludzkiej zawiści
Nie interesuje mnie innych cierpienie
Przechodzę obok lub mocniej wdeptuje ich w ziemię
Kolejnego gasząc papierosa
Idę po odłamkach szkła życia bosa
Taka jest moja dzienna maska
Którą przywdziewam, gdy nie widzę w oczach światła
W rzeczywistości jestem jak noc inna
Boję się że w obliczu ryzyka będę bezsilna
Gdy nikt nie widzi w samotności ciszy
Kolejne łzy płyną powoli, tylko noc to słyszy
Spokojnie oceniając sytuację
Zatrzymuję się, by połączyć wszystkie kombinacje
Moja dusza delikatna i wrażliwa
Tyko bliscy ludzie to dla różnych oblicz spoiwa
Ważni są tylko przyjaciele
Choć tych prawdziwych nie ma wcale lub jest ich niewiele
Nie mogę nic powiedzieć, jestem na smyczy
Jednak głos z wewnątrz wciąż krzyczy
By bez lęku pokazać to co w sobie chowam
By wyjść z więzienia swego ciała, bo od dawna jestem juz gotowa...
Nikt woli nie zadzierać ze mną
Mam w sobie pogardę, pewność i siłę
Dzięki którym nie zginę
W świecie nienawiści
Zataczającej coraz większe kręgi ludzkiej zawiści
Nie interesuje mnie innych cierpienie
Przechodzę obok lub mocniej wdeptuje ich w ziemię
Kolejnego gasząc papierosa
Idę po odłamkach szkła życia bosa
Taka jest moja dzienna maska
Którą przywdziewam, gdy nie widzę w oczach światła
W rzeczywistości jestem jak noc inna
Boję się że w obliczu ryzyka będę bezsilna
Gdy nikt nie widzi w samotności ciszy
Kolejne łzy płyną powoli, tylko noc to słyszy
Spokojnie oceniając sytuację
Zatrzymuję się, by połączyć wszystkie kombinacje
Moja dusza delikatna i wrażliwa
Tyko bliscy ludzie to dla różnych oblicz spoiwa
Ważni są tylko przyjaciele
Choć tych prawdziwych nie ma wcale lub jest ich niewiele
Nie mogę nic powiedzieć, jestem na smyczy
Jednak głos z wewnątrz wciąż krzyczy
By bez lęku pokazać to co w sobie chowam
By wyjść z więzienia swego ciała, bo od dawna jestem juz gotowa...