Pozwoliłaś mi..
•
Pozwoliłaś mi wznieść się ku niebu.
Odnaleźć nadzieję w rzeczywistej beznadziei.
Pomogłaś zrozumieć sens naturalnej bezsensowności.
Dotknąć echem serca miłości,
okiem duszy wszelakiej rozkoszy.
Dałaś uczucie wolności, w mym ciele zapisałaś liczne wspomnienia.
Pozostawiłaś we mnie wieczne marzenia...
a sama odeszłaś.
Zamknęłaś duszę,klucz wyrzuciłaś, powrotów nie będzie..
Ucichłaś, serce do ciemności przygotowałaś,zmysły doskonale ukryłaś,
każdego uczucia się pozbyłaś.
W milczeniu odeszłaś,tam..daleko,by na mnie czekać!
Bym przybył..tam..do Ciebie - mi daleko.
Odnaleźć nadzieję w rzeczywistej beznadziei.
Pomogłaś zrozumieć sens naturalnej bezsensowności.
Dotknąć echem serca miłości,
okiem duszy wszelakiej rozkoszy.
Dałaś uczucie wolności, w mym ciele zapisałaś liczne wspomnienia.
Pozostawiłaś we mnie wieczne marzenia...
a sama odeszłaś.
Zamknęłaś duszę,klucz wyrzuciłaś, powrotów nie będzie..
Ucichłaś, serce do ciemności przygotowałaś,zmysły doskonale ukryłaś,
każdego uczucia się pozbyłaś.
W milczeniu odeszłaś,tam..daleko,by na mnie czekać!
Bym przybył..tam..do Ciebie - mi daleko.