Coś nierealnego

Kochanie go, jest jak chęć przepłynięcia oceanu,

przecież każdy wie,że to się nie uda.

Nawet sama żyjesz z tą świadomością.

Zdajesz sobie sprawę,że nie masz odwrotu.

Nie panujesz nad sterem.Jesteś zależna od nurtu.

Z każdą falą przypływa ból.

Daleko masz do brzegu..nie ma brzegu.Tak, tu nie ma brzegu.

Ale płyń,przez chwilę jeszcze płyń.

Czuj się panem wszystkiego,co znajduje się w zasięgu twego wzroku...pustki oceanu.Później przyznaj się,że nigdy nie potrafiłaś pływać.
0
3 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie