Słone Łzy

Smutne
Niejedna łza po policzku płynie,
w chusteczce pośród innych ginie.
Pomiędzy wieloma słonymi kroplami,
słowo „przepraszam” porusza ustami.

Brakuje słów, brakuje mi sił,
czas bym kielich goryczy pił.
Wiem, że to ja zawiniłem,
przecież to ja się pomyliłem.

Moje serce gorzko ryczy,
moja dusza już nie krzyczy.
Podłe dni coraz wolniej mijają,
traumatyczną historią się stają.

Zamykam w nocy swe spłakane oczy,
mój cień za Tobą we śnie kroczy.
Tęsknotą wypełniona jest każda godzina,
każda myśl, każdy czyn Ciebie przypomina.

Tak bardzo brakuje mi Ciebie!
Nie potrafię zrozumieć sam siebie.
Czekam na Twój beztroski śmiech.
Szukam Twych wspaniałych cech.
2
32 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inimene 12 lat temu
Też zdarza mi się pisać tego typu wiersze. Odnośnie gramatyki czy samego sposobu wyrażania siebie nie mogę sie za dużo wypowiedzieć, ale chodzi mi o to, że wiersz ma pobudzać, nie usypiać. Tu tylko piszesz co czujesz, ale nie przerzucasz tych emocji na innych. Jeśli chodzi ci o indywidualne doznania związane z takim pisaniem to zostaw sobie miejsce w pamiętniku.
Pozdrawiam ;)
K
kaja-maja 12 lat temu
nie wszystkie są słone kiedy radość jest a u ciebie nie tylko słone są tylko goryczką zalatują choć w nich umiesz przyznać się do błędu a nie każdy tak potrafi więc nie rycz już więcej gdyż :) zostawiam :):):)
5 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie