Przytulę Ją ostatni raz i pójdę w las.
Powiem chmurą pas.
Odejdę niemy jak łzy na policzkach.
To ja ślepy jak, podmiejska uliczka
Pełen nadziei zmarnowanej przyszłości
To my potępieńcy ludzkiej teraźniejszości.
Topielec przeszłości
Pełny leku, pusty wiary w jutro
Zapomnij zapamiętaj drogę pokutną
Powiem chmurą pas.
Odejdę niemy jak łzy na policzkach.
To ja ślepy jak, podmiejska uliczka
Pełen nadziei zmarnowanej przyszłości
To my potępieńcy ludzkiej teraźniejszości.
Topielec przeszłości
Pełny leku, pusty wiary w jutro
Zapomnij zapamiętaj drogę pokutną
7
1
47 odsłon