Płyniemy wpatrzeni w siebie z nurtem rzeki
Ogniste spojrzenia potok pragnień bez słów
Usłysz melodię serc smyków harfy dźwięki
Oczy krzyczą miłość tłumaczy spójrz na mnie znów
Pomóż mi przetrwać czas rozłąki twych dłoni
Zabierz mnie w taniec na szczytach sennych marzeń
Nim pojawi się pierwszy czasu znak mej skroni
Daj mi choć łyczek szczęścia wśród czeluści złudzeń
A gdy będziemy złączeni w objęciach księżyca
Rozpłynie się ja i ty zostanie magiczne my
Powiesz mi patrząc szczęścia barwami źrenicach
Z mroku samotności lat wyłowimy nasze sny
Ogniste spojrzenia potok pragnień bez słów
Usłysz melodię serc smyków harfy dźwięki
Oczy krzyczą miłość tłumaczy spójrz na mnie znów
Pomóż mi przetrwać czas rozłąki twych dłoni
Zabierz mnie w taniec na szczytach sennych marzeń
Nim pojawi się pierwszy czasu znak mej skroni
Daj mi choć łyczek szczęścia wśród czeluści złudzeń
A gdy będziemy złączeni w objęciach księżyca
Rozpłynie się ja i ty zostanie magiczne my
Powiesz mi patrząc szczęścia barwami źrenicach
Z mroku samotności lat wyłowimy nasze sny
2
0
12 odsłon