my tylko ludzie
biedne robaczki
piękne przy objedzie
piszemy swoje zmagania
niepewni bez wyrazu
skrycie szukając głębi
zacierają się szlaki wcześniejszych
niby nowi i wielcy rośniemy
niech...
wszyscy w jednym garncu
czekamy na rozstrzygnięcie
niektórzy wzdrygnięci nie
nie tak być nie może
oj śmieszne to stworzenia
ponad główkę pnące
zatarte dźwięki przed nami
kłamliwe speku...
spokojna rzeko życia
nigdy nie ustajesz w ruchu przestrzeni
zanosisz zapach szczęścia pogodzonym z sobą
otwierasz bramy żywego trwania
prowadź
i obmyj nas swoją wodą
niech zakwitnie dolina nas...
to znowu ja
ze światów okrytych płomieniami ciemności
ponownie w nieświadomości
w grzechach dumnych i dzikich
czekasz na mnie
słabego z twojej woli i rozwagi
chwila do końca
powstajesz aby wyp...