← ssaq

Utwory

S
ssaq / 18 lat temu

Spin

spiętrzenie zaskoczenia i krok niezamierzony wypluwają bodźce w zgniłą stronę określenia na klatce schodowej "Kurwa mać! Robi mi na boku nową instalację gazową. Z korytarza do mieszka...
0
0
S
ssaq / 18 lat temu

Warstwa ochronna

zza wbitych paznokci niby ciasto na pierogi sy(n)mbioza wyłazi i już skwierczy skwarek niczym z pleców wydarty splot słów co smaży w kłębek pozwijany savoir-vivre czy bon-ton drze się...
0
0
S
ssaq / 18 lat temu

Auto-destrukcja

z piskiem opon zza firanki wybiegasz od chirurga no bo alarm zmrużył oczy to udany zabieg jak pogięte blachy z czerwoną blizną a lusterko odbija chmury błękitne zmieni się wdech i wydech
0
0
S
ssaq / 18 lat temu

Przysięga Sokratesa, czyli jak umierać w zdrowiu

kliniczne kłamstwo fartuchowe robotnice malują czerwonymi farbami białą salę porodową każda z krwawym kokonem i tabliczką w ręku palenie surowo wzbronione przysuń dłuto do brzucha i nie pozw...
0
0
S
ssaq / 18 lat temu

Budokrusz

jak pióropusz pióra na wietrze gubi deski w kropki buda zasrany ratusz przez gołębie biurokracji
0
0
S
ssaq / 18 lat temu

Astronom obcy.

Wyrwany za dnia, nie dziś, to jutro spotkam się z nim. Biorę ostry zakręt! Kosmiczny sen wciśnięty złotym strzałem w ręku, szczekają psy Pawłowa. Ty jesteś mój! Wiatr zatrzasnął drzw...
0
0
S
ssaq / 18 lat temu

Forum

Zapomniałem, jak nazywają się kolesie od zwalczania robactwa. Mięso przyciągało robactwo, a kwas w nim je tępił. Mięso mielone plus kwas borowy. Spójrz! To wychodzi z łazienki, z otworu w wan...
0
0
S
ssaq / 18 lat temu

Wycieraczka

Czuję się dziś jak wycieraczka, w przejściu, super-sami(c)e. Ta promocja z beczką na śledzie wygląda na bardzo atrakcyjną. Czy to jest miłość?
0
0
S
ssaq / 18 lat temu

Seryjny morderca

Nożem w ręku, z wytoczonej krwi przez usta, alter ego karmi niedojrzałe, - myśli, zbawi z osoczem przelane - prysły, kapie pytanie. Jak cierpki uścisk dnia powitam, lekkością bytu znów u...
0
0
S
ssaq / 18 lat temu

Ach...

aby wygłupów moc poprzez nockę było można na plandece z poplamionych gwiazd ziarnami drogę mleczną w słodkim cykaniu kochanej raźno znaczę rubasznym księżyca rogalem
0
0
S
ssaq / 19 lat temu

Ptok

Tego ptoka w lesie ni ma, co w swej głowie, autor trzyma. Nie przycupnie w polu stadnie, jeno myślą, boczkiem siadnie. Dyć marzenie w klatki stanie, chycić ćwirka, pozostanie... Przeca śpi...
0
0
S
ssaq / 19 lat temu

"Wiosenne porządki"

W cztery kąty samczego ogródka Zamykam dziewki hałaśliwe ego. Wyrzucam tren drogi z krzyżykiem co palcami wideł rozstania zdradliwe chwasty wyplata przerośniętych korzeni wydarzeń. Podlewam...
0
0
S
ssaq / 19 lat temu

Spóźnione pożegnanie

Ciepłymi słowami żegnam, już z oddali i pustej stacji nie przysięgam, że czekać będę. Jak coraz cichszy stukot iluzji, wspólnej obietnicy, rozrywasz więzi naszej okowy. Nie zapomnę Cię.
0
0
S
ssaq / 19 lat temu

Zdjęcie

Pożółkła fotografia wyryta w czasie, pokryta kurzem z drżącymi odciskami starczych palców, ręki co pamięta jakaś Ty była piękna.
0
0
S
ssaq / 19 lat temu

Kapuśniaczek

z nieba śpiewa, hej pod drzewa hop dam nura chlap kałuża choć nieduża. Dalej mokry pójdę cały. Hej hop, Choć chlap.
0
0
S
ssaq / 19 lat temu

"Pastwisko wierszy"

Głośne dzwonków dźwięki gąszcze, słyszę zbliżające z dala chrząszcze. Tupot, stukot coś tam świszcze, to nie chrząszcze, to krowiszcze, co wydechem dziarsko mlaszcze rozdziawiając mućki paszczę,...
0
0
S
ssaq / 19 lat temu

Rachunek sumienia

W świadomości, istnienia ogrodzie, duchowym łonie, sensie człowieka, swoje myśli rozkładasz na pierwsze. Ostrożnie, na duchowej posadzce, z ciepła uczuć i zimna pragnienia mozaikę układasz, sum...
0
0
S
ssaq / 19 lat temu

Dżem

Czemu trudzisz swe organy, galaretowate dajesz znaki, kiedy jesteś łyżką brany w słoik szczelny, pienisz smaki? I wód wrzenia nie uświadczył, gdy w stan szklany tak okuty, pary tchnienia nie...
0
0
S
ssaq / 19 lat temu

Władca robotów

Tu analogowo, twarzą do lustra, gdzie metalowe, własne odbicie, cyfrowym okiem teraz kopiuję... To atomowe stosy, chrzęsty morficzne, zgrzytliwe cedzę subsoniczne fale, elementy te scala...
0
0
S
ssaq / 19 lat temu

Wegetarianka

Czuję odór mięsa woni kiedy łyżkę trzymam w dłoni, czarci zapach nie uchroni od cuchnącej pepperoni. Patrzę warzyw, tak w pogoni, "świeżość" jego nie przesłoni obraz co się zza wyłoni, znikaj...
0
0
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie