kiedy na szybie złączymy
dwa telefony bez kabli
pustkę zabawek zniszczymy
- może nie było tych tablic...
trzyma spełnienie kołyska
wszyscy zdjęciami się chwalą
nasze się pocznie w połyskach...
wśród tłumu karcących waltorni
uginam kolana pokornie...
i zbieram kasztany w pokucie zadane
gdy niebo przychodzi wieczorne
na pewno największym urosną
jabłonie bezkresną ich wiosną
klonują wc...