Patrzyłeś na milczenie prowadzonych na
śmierć
setki twarzy pragnących choć godnego
zasypiania
patrzyłeś także milcząc
nie protestowałeś
nie umiałeś
krzyczeć
tylko beznamiętnie skreślał...
Pamiętam poprzez mgłę
rozkołysanych namiętności
każdy dotyk twoich dłoni mokrych od
porannej rosy
każde słowo senne pełne uczucia
pamiętam jak wstające słońce podglądało nas zawstydzone
i...
bądź dla mnie
zapomnianą porą roku
szczęściem
zatopionym w pocałunku
nocą
dniem
słowem
czasem
bądź
wszystkim i niczym
dobrym kłamstwem
złą prawdą
słońcem i księżycem na moim ci...
spójrz
to ja tak samo
niczyja jak
miasto w którym sie zanurzam
ja! już nie dziecko...
ja myśl
ja słowo
ja próba
ja czyn
ja porażka
ja łza
ja krzyk
JA....