Zapomniany po dziecięce, naiwne lata.
Pozostawiam rodziców samym wszystkim.
Żałuję rozgniecalności i nieistnienia.
Złożenia kart z domów i chmur.
Kiedyś trwając potknąłem nogę o się inną.
Czarn...
dobywam miecza
i patrząc w obłoki niebieskie
tnę gniewem skarzone powietrze.
mój płacz rozrywa mi płuca
a krzyk w gardle zasycha.
życie końca dobiega,
miecz do ciała się zbliża,
wbity w pierś k...