Studentka na rozdrożu,kobieta bez tożsamości,z przeszłością jakich wiele, z teraźniejszoscią mało upragnioną.
Wiersze pisałam od dziecka. Niektórym wydawały się banalne, innym zbyt trudne, jeszcze innych przerażały. Mam ich setki,ale nie lubię się dzielić wszystkimi, łączy je jednak jedna wspólna cecha- tajemnica. Ale to mój świat i żyjąc w jego paradoksie, kocham go. Absurd, nieprawdaż?