Pełen absurdu na granicy
daty do spożycia
czekam aż ktoś mnie uwolni
z tej przeklętej puszki
Zaczynam się dławić
własnym fetorem
marynowanego członka
wielkiej ławicy
W końcu, ktoś raczył m...
Czuje, że wiatr ledwo rusza czas
chwilą staje się wieczność
noc trwa pół roku, by wszystko
odeszło w zapomnienie.
Zasypiam, na lodowej pustyni
patrząc na gwiazdy, widzę tylko to
co pozostało z...
jak okiem sięgnąć zmienia się świat
kości się łamią zbroje rdzewieją
jak okiem sięgnąć zmieniam się ja
myśli już inne i inna wiosna
jak okiem sięgnąć patrzymy w dal
w odchodzącą ciszę i stracony...