Przez parku ciszę idąc
wciąż słyszę
gorące bicie Ich czerwieni.
W wrześniowych zaspach
wiatr czas kołysze,
kartami liści rzucił
pierwsze rozdanie tej Jesieni.
i Kiedy idę ciemną doliną
cholernie się boję
Wtedy zaczynam czuć
że Ktoś ściska moją dłoń
Ty? Ona? może On?
I wtedy przestaję się bać
Bo ktoś obok
cholernie się boi
(bardziej niż ja...)
a Smu...
Coś kryją te liście
groźniejszego niż niedźwiedź
W poszukiwaniu straconych minut
delikatny szelest wiatru je porusza
Kwiaty nie są tak dobre
by wydać owoce złudzeniu
I pachną tylko po to by kto...