"
← Moonsee
Utwory
"
Pieskie życie
idealny z pozoru zwykły burek
ale dobrze mu z oczu patrzyło
najważniejsze że nie dawał na lewo i prawo
niczego prócz ogona
wierny i potulny zawsze chodził przy nodze
do czasu bo później straci...
11
|
7
|
|
"
Warzywniak
Spytała raz marchwi rzodkiewka,
czy taka jest ruda od dziecka.
Marchewka ze wstydu ubrała
purpurowy strój bakłażana.
Skakała więc rzodkiew z radości,
że język nadzwyczaj ma ostry,
że przyfasol...
5
|
9
|
|
"
Nieostro-żni
szukasz w kieszeni czerwonej kredki
żeby zabarwić mętne zachody
po których wieczór zawsze jest cierpki
a niebo ciężkie od chmur burzowych
obrysowujesz wszystkie kontury
kształty widoczne na hor...
9
|
16
|
|
"
"
Psia natura
za oknem drzewa ubrane w kwiaty
bujają się w takt bryzy północnej
sterczące niżej źdźbła świeżej trawy
strzepują resztki porannych kropel
twarzą do słońca młody słonecznik
stoi by z czasem nabr...
10
|
7
|
|
"
"
Noc się za nas wstydzi
ostatni guzik od koszuli
szepcze najczulsze "dobrej nocy"
jedwabnym szlakiem ciepłej skóry
wędrujesz poza horyzonty
rosnę w spojrzeniach niczym księżyc
a noc się kurczy coraz bardziej
i przepl...
4
|
9
|
|
"
Pod osłoną nocy
kiedy okryjesz ciepłym oddechem
zatonę w ramion kącie rozwartym
spalimy księżyc na nocnym niebie
gdy wpłyniesz we mnie przekrzyczę gwiazdy
przylgniemy mocno do siebie czule
a niebo stoczy nam s...
3
|
4
|
|
"
"
Na skraju
zanim ruszysz w drogę
opowiedz jak wygląda noc
czy rozpoznam ją w ciemności
kiedy przyjdzie czas
usta obejmą ostatni skrawek ziemi
dwa przetarte szlaki
nikt nie zobaczy
gdy będę spadać w...
2
|
3
|
|
"
"
na wszelki upadek
zdjęłam skrzydła i aureolę
nie są mi potrzebne od pewnego czasu
cuda się nie zdarzają
jezioro dobrze nie zamarzło
popękane lustro wywróżyło siedem kroków w dół
dno rozchyliło ramiona
wierz...
3
|
1
|
|
"
zabić znaczy wzmocnić?
przychodzi wiatr
myśli - topole drżące szumią śmielej
wątpliwość wbija osikowe kołki
czy kawałek drewna może unicestwić
dla mnie jest symbolem odrodzenia
wiara im bardziej dziurawa
tym precyz...
6
|
4
|
|
"
Nocne manewry
przychodzisz nocą gdy już zasnę
by srebrne nici snów wypłoszyć
muskasz mnie lekko delikatnie
gdy się przebudzam patrzysz w oczy
mrok przykrył kilka spojrzeń tęsknych
a jednak wciąż w ciemności...
2
|
2
|
|
"
(Nie)najlepszą drogą
chciałabyś żebym oddała się
tylko w połowie
dla mojego dobra
mówisz że idę
po złych śladach
nie wszystkie drogi prowadzą do Rzymu
wieczne ambisentencje
bądź szczęśliwa
ale nie tak jak jest...
3
|
2
|
|
"
Zapach
poranna kawa zbożowa
ostygła bezradnością
cichymi krokami skrzypnęła podłoga
jeszcze twój zapach
tli się delikatnie
w pościeli
walizki nie spakowałeś
2
|
3
|
|
"