K
UTRAPIENIE
Miałem kiedyś święty spokój
I swój mały, cichy pokój.
Sąsiada z góry nie znałem,
Co mnie czeka - nie wiedziałem.
Otóż miał taką fantazję,
Że odłożyłem... okazję.
Bo dla niego świetna pora
To od rana do wieczora:
A to tnie coś, a to stuka,
A to wierci, a to puka!
Ale tak...
22
1
2