sprawy intymne

Ojczyzna to rzecz intymna
tak jak wiara
a łapsko na tym
zawsze ktoś kładzie

czas na pranie
2
62 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 5 lat temu
czyżby Pe-eL w dzieciństwie był molestowany przez kapłana?
...
Wiara

a tym bardziej Ojczyzna

nie są rzeczą intymną.

Bo niby jak
to by się ma do rzymskiej sentencji

pro publiko bono.

Jeżeli będziemy kwestionować
rzeczy dobre
wypracowane przez całą rzeszę wybitnych myślicieli
i stosowane przez przyszłe po nich pokolenia, szukając dewiacji,
modnych nowości, potępiając tradycję
to skończy się to źle

w myśl sentencji

miłe złego początki, lecz koniec żałosny
leopard 2 5 lat temu
a gacie
poplamione strachem przed powrotem do normalności
; prać trzeba po dwakroć
; najlepiej w trójnasób :))
zyga66 5 lat temu
leopard 2, czyżbyś był księdzem? Jeżeli tak, to kiepsko z twoją łaciną, bym nie publicował, na twoim miejscu. Napracowałeś się nad moim wierszem, więc dam ci wskazówkę, odwróć kota, ale nie ogonem, a tak poza tym, nlm
leopard 2 5 lat temu
A Szopen - to po polskiemu, jakiś nietakt - czy z Francuzka; ? miszczu z odległej dialektyki :)))
zyga66 5 lat temu
Wasza wielebność się myli,
pro publico bono to użycie wyrażenia obcego w języku polskim, a Szopen to spolszczenie nazwiska Chopin.

Wino mszalne to nie to samo co Chateau du Bordeaux, ekscelencjo.
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie