Sobota

O sobie
Mroźny powiew
Mroźna szata
To ostatni
Dotyk zimna

Rzucę czapkę
Zrzucę płaszcz
Gdzieś położę
W jakiś kąt

Nikt się dzisiaj
Mnie nie pytał
Czy tak marznąć
Przy sobocie chcę

Na spacerze
Słońce świeci
A w policzki
Szczypał mróz

Kto to słyszał
Kto to widział
Takie żarty
Ze mnie stroić dziś
0
12 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 2 lata temu
a mnie osobiście,śmieszą ludzie,którzy zimą na wiatr narzekają a w upalne late jego pragną ,widać jakie serca mają w:)):)
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie