Gwar, szum ,tłum i rozdrażnienie,
Pędzą,pędzą szare cienie.
Blaski ,wrzaski i kłopoty
Mkną przed siebie blade istoty...
A na wsi spokój,spokój wytchnienie,
A na wsi senne rozleniwie...
oddechy
ciepło setek ciał
w natrętnym ścisku
gubią się istnienia
pochłonięte
pojedyncze milimetry
spiętrzonych
na chodnikach twarzy
miasto tętni życiem
ludzie tłuką się bezładnie
gubi...