Spowiedź I
•
Ałma Ata
godzina 21:03
===
Kojarzysz mi się z wiosną
feerią barw
mikroświatem
w odbiciach rozpuszczanego śniegu
przecinam ulicę
(tentnicę?)
bo wciąż czekasz na przejściu
dla odmienności
(ci od świateł już dawno śpią)
stukot obcych obcasów
tnie wnętrzności
jak pocałunki ciemne niebo
ale
niemetaforycznie
słońce zakwitło olejną grzywą
znowu błądzę twoimi
alejami malachitu
mrużę oczy
bo lśnisz życiem
(nie istnieniem)
jak trudno złapać równowagę
na delikatniej linii twojego głosu
czy warto?
wznosi się
ponad toksyny jutra
bezczelnie igra z błękitem
i dopiero z tej wysokości
mogę powiedzieć:
nie śpię
a ty kojarzysz mi się z wiosną
===
dK1
godzina 21:03
===
Kojarzysz mi się z wiosną
feerią barw
mikroświatem
w odbiciach rozpuszczanego śniegu
przecinam ulicę
(tentnicę?)
bo wciąż czekasz na przejściu
dla odmienności
(ci od świateł już dawno śpią)
stukot obcych obcasów
tnie wnętrzności
jak pocałunki ciemne niebo
ale
niemetaforycznie
słońce zakwitło olejną grzywą
znowu błądzę twoimi
alejami malachitu
mrużę oczy
bo lśnisz życiem
(nie istnieniem)
jak trudno złapać równowagę
na delikatniej linii twojego głosu
czy warto?
wznosi się
ponad toksyny jutra
bezczelnie igra z błękitem
i dopiero z tej wysokości
mogę powiedzieć:
nie śpię
a ty kojarzysz mi się z wiosną
===
dK1