Dama o zapachu dzikich róż
•
Leśnym echem z wolna podążała wiosna
Szept owadów zagłuszony szumem słów
I szerzyła się wśród ludzi wieść radosna
Ów królewicz kochał najpiękniejszą z ludzkich snów.
Wielki bal owego dnia w zamku swym wydali
On i Ona zasłuchani w mowę burzy
Uderzały grzmoty w serce pięknej Pani
I koiła wonią kwiatu dzikiej róży.
Lekkim krokiem płynąc po lustrzanej sali
Zapatrzeni w swe odbicia ,jak zdobywcy mórz
Przemierzali oceany namiętności, ulegając fali
Wolni ,lecz więźniowie własnych dusz.
W wirze uczuć ,opętani tym miłosnym szałem
Tańcem zmysłów oświetlali mglistą noc
Dotyk ust zrównany z czystym ideałem
Zaślepieni, posiadali tę magiczną moc.
Grzech rozkoszy z chwilą stał się rytuałem
Dzień pokonał noc, balu nadszedł kres
Z żalem dłoń rozstała się jej ciałem
Pustka zaprzeczała treści wpierw obranych tez.
Chłód poranku zmroził serce pięknej damy
Uciekając więziła księcia na dnie mórz
Czy wiesz kto ma klucz do morskiej bramy?
Ty nie ufaj damom o zapachu dzikich róż.
Radekdzianok
Szept owadów zagłuszony szumem słów
I szerzyła się wśród ludzi wieść radosna
Ów królewicz kochał najpiękniejszą z ludzkich snów.
Wielki bal owego dnia w zamku swym wydali
On i Ona zasłuchani w mowę burzy
Uderzały grzmoty w serce pięknej Pani
I koiła wonią kwiatu dzikiej róży.
Lekkim krokiem płynąc po lustrzanej sali
Zapatrzeni w swe odbicia ,jak zdobywcy mórz
Przemierzali oceany namiętności, ulegając fali
Wolni ,lecz więźniowie własnych dusz.
W wirze uczuć ,opętani tym miłosnym szałem
Tańcem zmysłów oświetlali mglistą noc
Dotyk ust zrównany z czystym ideałem
Zaślepieni, posiadali tę magiczną moc.
Grzech rozkoszy z chwilą stał się rytuałem
Dzień pokonał noc, balu nadszedł kres
Z żalem dłoń rozstała się jej ciałem
Pustka zaprzeczała treści wpierw obranych tez.
Chłód poranku zmroził serce pięknej damy
Uciekając więziła księcia na dnie mórz
Czy wiesz kto ma klucz do morskiej bramy?
Ty nie ufaj damom o zapachu dzikich róż.
Radekdzianok