mrok

Mroczne
Mrok

U kresu dnia powoli i z wielkim trudem napływa
mrok.
Zajmuje mój świat. Zapełnia widok z moich okien.
Jak armia zdobywa zamek.
Gramoli się mozolnie, żołnierz po żołnierzu.
Napiera ciszą na drzwi mojej warowni.
Spokojem obrzuca mury mego domu.
Nie zważa na straty, bo wie że wygra,
jak zawsze.
Chyłkiem przerzuca kotwicę snu za moje ramię.
Przegrałem.
Znowu mój dom napełnia armia cieni.
Napełnia mrok.
3
57 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

mkc47 13 lat temu
ja bym bez ostatniego wersu :)
K
kaja-maja 13 lat temu
w każdej bitwie istnieje mrok-żołnierz po żołnierzu kładzie się na mnie-a tylko jeden czule pieci i całuje-bo wie że wygra przed całą armią-jutro znów rozłożymy żołnierzyki w:)
polew 13 lat temu
...no może...
polew 13 lat temu
a ja lubie tak bez światła siedzieć
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie