prezenty niespóżnione (inka)
Prezenty niespóźnione
Miałem dla Ciebie skarb. Gwiazdę niosłem w dłoniach
Ty miałaś dać mi morze, ocean słonej wody.
Niosłem dla Ciebie górę, a na niej las zielony.
Ty obiecałaś mi miasto, złote miasto wschodu.
Zgubiłem Twoją gwiazdę.
Górę gdzieś odłożyłem.
Ty nie masz dla mnie złota, a dłonie Twoje suche
Mam dla Ciebie skały mych ramion
Ty dla mnie otchłań ust
Ja mam deszcz pocałunków, ty jedwab swoich dłoni
Cóż więcej nam potrzeba?
Prezenty niespóźnione.
Miałem dla Ciebie skarb. Gwiazdę niosłem w dłoniach
Ty miałaś dać mi morze, ocean słonej wody.
Niosłem dla Ciebie górę, a na niej las zielony.
Ty obiecałaś mi miasto, złote miasto wschodu.
Zgubiłem Twoją gwiazdę.
Górę gdzieś odłożyłem.
Ty nie masz dla mnie złota, a dłonie Twoje suche
Mam dla Ciebie skały mych ramion
Ty dla mnie otchłań ust
Ja mam deszcz pocałunków, ty jedwab swoich dłoni
Cóż więcej nam potrzeba?
Prezenty niespóźnione.